Zauważyłeś błąd? Zaznacz fragment tekstu i naciśnij Ctrl+Enter.
„Coraz bliżej święta” – 23 grudnia 2025 roku Ukraina doświadczyła jednego z największych zmasowanych ataków. 38 rakiet, 635 dronów.
Amerykańskie dzieci mogą w święta wypatrywać renifery w saniach Świętego Mikołaja; ukraińskie dzieci mogą co najwyżej zobaczyć, jak rakieta „ szczęśliwie” przelatuje nad ich głowami, czyli trafić w kogoś innego.
Według danych sił powietrznych, dzisiaj nasza obrona przeciwlotnicza zestrzeliła łącznie 621 celów: 587 dronów i 34 rakiety manewrujące. Jednak 39 dotarło do celu i spowodowało zniszczenia. Całkowicie pozbawiona prądu została huta „Zaporiżstal”, którą na razie ratują „alternatywne źródła zasilania”. Połowa Ukrainy przeszła na generatory. Uszkodzonych zostało wiele stacji trafo. najbardziej ucierpiały obwody rówieński, tarnopolski i chmielnicki. Awaryjne wyłączenia prądu zastosowano po całej Ukrainie; w obwodzie iwano-frankowskim uszkodzone zostały budynki, samochody; w obwodzie kijowskim są ranni, jedna dorosła osoba zginęła; w obwodzie chmielnickim jedna dorosła osoba zginęła ; w obwodzie żytomierskim zginęło czteroletnie dziecko i także są ranni.
W Odessie pod ostrzałem agresora znalazły się infrastruktury energetyczna, portowa, transportowa, przemysłowa i mieszkaniowa. W portach wybuchły pożary.

Na prośbę CREDO sytuację komentuje biskup Stanisław Shyrokoradiuk, ordynariusz odesko-symferopolski:
— Serce boli, gdy patrzymy, jak wróg niszczy nasze miasta, wsie; ilu ludzi ucierpiało, ilu zginęło… W Odessie również mamy prąd tylko od czasu do czasu. Porty płoną. Płoną produkty spożywcze — 60 ton oleju słonecznikowego! Wróg po prostu szaleje. Wydaje mi się, że to nie jest tylko agonia — mam wrażenie, że to ta sama faraońska złość, która goniła wybrany lud aż do Morza Czerwonego… I jestem pewien, że ten sam problem ma obecny faraon z Kremla, który robi wszystko, aby zniszczyć cały naród. To już nie jest wojna. To terroryzm. I dziwi mnie, że cały świat milczy! Jakże potężną diabelską bronią jest strach — że ludzie boją się o tym mówić. Cały świat patrzy, jak Rosja niszczy niewinnych ludzi, niszczy infrastrukturę cywilną, uniemożliwia nam życie — i wszyscy milczą.
Dziwi mnie również naród amerykański, na którego wsparcie zawsze liczyliśmy. Dlatego mój otwarty list jest krzykiem duszy, ponieważ od dzieciństwa słyszałem, że Ameryka broni pokrzywdzonych, broni tych, którzy cierpią! A tutaj — nie tylko milcząca zgoda na prawo Rosji do takich działań, ale nawet wyraźne znaki współpracy z agresorem…
Pozostaje nam tylko nie tracić nadziei i modlić się. Bóg jest silniejszy! Robimy wszystko, aby nie stracić nadziei, i jestem pewien, że przetrwamy i to. I jeszcze będziemy świadkami tego, jak Bóg pokaże swoją moc.

Teraz diabeł pokazuje swoją moc – to, co może zrobić – a tak naprawdę nie może, to tylko bezsilna złość, bo diabeł nie może nic więcej, tylko czynić zło. A jego zło zostanie pokonane przez absolutne dobro Boga. Bóg nam to pokaże! Modlimy się o to, mamy na to nadzieję. On przyjdzie na świat, On się narodzi!
Aby w miarę możliwości przetrwać ten czas ciemności również w sensie fizycznym, zapewniliśmy wszystkie nasze parafie generatorami. Tak, w Odesie obecnie nie ma dostaw energii elektrycznej, włączyliśmy więc generatory, katedra ma zasilanie. Nie narzekamy. Czekamy na pokój.
Zdjęcie: Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych
