Opinie

Dlaczego w kościołach mężczyzn jest mniej niż kobiet?

Ви також можете прочитати цю статтю українською мовою

12 grudnia 2012, 11:41 964 Anatolij Babyński

Nad tym pytaniem zastanawiał się niemal każdy parafianin (lub parafianka) naszych kościołów i to nie tylko rzymsko czy greckokatolickich, ale również prawosławnych lub protestanckich. W różnych miejscach sytuacje mogą trochę się różnić, jednak to nie zmienia ogólnego obrazu. Czasami ona już jest postrzegana jako rzeczywistość, że niby «tak było zawsze», jednak nie brakuje tych, którzy uważają taki stan spraw problemem i że trzeba go analizować i szukać sposobów pokonania.

Trzeba zauważyć, że problem ten nie jest globalny. Czytelnik zrozumie to, gdy spróbuje odnaleźć odpowiedzi na pytania tego tytułu, wrzucając do wyszukiwarki jego angielską wersję. Jednoznacznej odpowiedzi ja tu nie udzielę, jednak spróbuję przedstawić swoje zdanie, opierające się na własnym doświadczeniu i spostrzeżeniach.

Powyższy temat może być rozpatrywany z różnych punktów widzenia. Po pierwsze, można próbować zrozumieć, dlaczego w naszych kościołach więcej kobiet. O tym dużo napisano i powiedziano. Istnieje cała warstwa naukowej literatury i artykułów, w których takie zjawisko tłumaczy się pewnymi psychologicznymi cechami kobiety: ostrzejsze poczucie winy i trwogi, potrzeba uzależnienia oraz większego poświęcenia itp. Równolegle pojawiają się również teologiczne argumenty, które, na przykład, brzmią z ust protojereja Mychajła Demyda (Ukraiński Kościół Greckokatolicki): «Często sobie wyobrażamy Boga jako poważnego mężczyznę. Ale może w Bogu Ojcu więcej kobiecości, niż sobie myślimy, ograniczeni stuletnimi stereotypami kulturowymi o przewadze mężczyzny nad kobietą. Kobiety z wonnymi olejkami w opowieści Ewangelisty Marka odczuły Jezusa Chrystusa inaczej niż apostołowie — to one pierwsze przeżyły Zmartwychwstanie Chrystusa, to one przekazały nowinę Apostołom. Taki fakt historyczny świadczy o tym, że Bóg przemawia po różnemu nie tylko do rozumu, ale też do całej ludzkiej natury, bo, prawdę mówiąc, dlatego żeby częściej chodzić do kościoła, trzeba odczuwać boskie, ale też ludzkie, i nie tylko prywatne, ale społeczne, a do tego nielogiczne. Tak więc Kościół wschodni uważa za ludzi dojrzałych do całkowitego rozumienia Boga tych wszystkich, którzy przystąplili do Sakramentu Bierzmowania. A to, proszę zauważyć, przeważnie niemowlęta. Z tego punktu widzenia uważam, że natura kobiety, która nosi w sobie ziarno macierzyńskiego kapłaństwa, bardziej całościowo odczuwa boskie i częściej jest obecna w miejscach utworzonych ludźmi do ożywienia się w Bogu przez sakramenty. Ona, kobieta, umie chwalić Boga i kontaktować z Nim we wszystkich dostępnych człowiekowi wymiarach».

Jednak psychologiczne to przyczyny czy teologiczne, ale nazywać dużą ilość kobiet w kościele problemem — trudno. Przecież może ich być jeszcze więcej! Co jest w tym złego czy zgubnego dla Kościoła? Natomiast poprzez brak mężczyzn sprawa wygląda inaczej — problematycznie. Według mnie tutaj są swoje przyczyny, wśród których określiłbym psychologiczną i społeczną. Teologiczną płaszczyznę zostawiłbym na boku, ponieważ Chrystus wszystko oświęcił i połączył w sobie. Chociaż tutaj mogą być szczegóły, jak to odznacza o. Mychajło względem kobiety. Być może ktoś za to się weźmie i uzupełni moje argumenty. Dlaczego więc mężczyźni nie lubią chodzić do kościoła? Jest jedna bezwarunkowa przyczyna: lenistwo. Ale tego jest za mało. Rozmawiałem z wieloma mężczyznami, którzy czują potrzebę głębszego przeżywania swojej wiary i rozumieia rzeczywistość, sensu życia, jednak oni z różnych powodów nie pójdą szukać tego w kościele. Amerykański badacz David Murrow przeniósł swoje badanie na płaszczyznę marketingową, więc próbował przeanalizować, siedząc w ławce, jaką grupę fokusową wybiera Kościół w swojej codziennej działalności. Jego jednoznaczną odpowiedzią było — kobiety. Według niego wszystko pracuje na kobiety, zaczynając od ozdobienia i kończąc tonalnością śpiewu liturgicznego (w naszych tradycjach bizantyjskiej czy też łacińskiej jest dużo nawet «bardzo męskich» cech liturgicznych — można je spotkać, jednak wydaje się, one nie bardzo dzisiaj rozwinięte, zwłaszcza przez brak mężczyzn). Nie chce powiedzieć, że jeśli zacząć wyświęcać kobiety, mężczyźni będą ciągnąć się do kościoła. Wręcz przeciwnie! Ale według mnie, zdanie Murrow częściowo wyjaśnia przyczynę problemu.

To jedna z przyczyn psychologicznych, która ciągnie za sobą przyczynę socjalną. Nie jest tajemnicą, że wielu mężczyzn uważa, że chodzenie do kościoła to «babska sprawa». W męskim towarzystwie mężczyźni mogą wstydzić się swojej kościelności. To nie ta działalność, o której mężczyzna będzie chciał mówić. Nie rzadko, dlatego że to jest uważane za zakres kobiecych spraw, bo to niby wykazuje jego słabość w porównaniu do innych mężczyzn.

Nie mówię tutaj o tych, którzy złamali społeczne tabu, w dużej mierze przez to, że naprawdę w całości zarazili się tym bakcylem. A kiedy mężczyzna przejmuje się czymś do głębi, trudno go już powstrzymać. Dlatego więc nadmieniona przeze mnie opinia Murrow (albo jej socjalny skutek) to tylko pół przyczyny. Chociaż w razie gdy kobiety według Murrow stanowią grupę fokusową, mężczyzna pozostaje jednemu Bogu, który wyłącznie sam może doprowadzić go do swojej koszary.

Podczas gdy te dwie przyczyny mówią o tym, co niby odpycha mężczyznę, sprawiedliwe jest wymienić to, czego brakuje, aby mężczyzn było coraz więcej w kościele. Moim zdaniem, brakuje radykalizmu, innymi słowy weny. Mężczyzna chce działać na wysokich obrotach. To można zobaczyć we wspólnotach, gdzie kwestia życia chrześcijańskiego stawi się na pierwszym miejscu, tam mężczyzn nie brakuje. Zatem wydaje mi się, że nowa chrystianizacja, nowe przebudzenie potrafi zarówno odwrócić chrześcijaństwo od chłodnego stanu, jak ponownie zaprowadzić mężczyzn do kościołów. Oczywiście, że moim esejem to zagadnienie się nie wyczerpało, i mam nadzieję, będą na to inne zdania, jednak uważam, że rdzeń problemu trzeba szukać właśnie w radykalności, której potrzebuje męska natura.

 

Інші статті за темами

СЮЖЕТ

mężczyźni

ПЕРСОНА

МІСЦЕ

Zauważyłeś błąd? Zaznacz fragment tekstu i naciśnij Ctrl+Enter.

ПІДТРИМАЙТЕ CREDO
Шановні читачі, CREDO — некомерційна структура, що живе на пожертви добродіїв. Ми з вдячністю приймемо Вашу допомогу. Ваші гроші йдуть на оплату сервера, роботу веб-майстра та гонорари фахівців. Переказ через ПриватБанк: Пожертвування можна переказати за такими банківськими реквізитами:

5168 7427 0591 5506

Благодійний внесок ПРИЗНАЧЕННЯ ПЛАТЕЖУ: Добровільна пожертва на здійснення діяльності часопису CREDO.

Інші способи підтримати CREDO: (Натиснути на цей напис)

Щиро дякуємо читачам за жертовність усім, хто нас підтримує!
Напишіть новину на CREDO
Якщо ви маєте що розказати, але початківець у журналістиці, і хочете, щоб про цікаву подію, очевидцем якої ви стали, дізналося якнайбільше людей, можете спробувати свої сили у написанні новин та створенні фоторепортажів на CREDO.
Підпишіться на розсилку
Кожного дня ми надсилатимемо вам листи з найважливішими та найцікавішими новинами

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: