Świat

Spotkanie z Bogiem i sobą samym

Ви також можете прочитати цю статтю українською мовою

12 czerwca 2014, 18:55 618 Julia Zawadzka

Chrześcijańska ekumeniczna wspólnota Taizé znajduje się we francuskim regionie Saona Loara w Burgundii, co roku gości blisko 50 tys. młodych ludzi z całego świata.

Każdy tu znajduje coś dla siebie: ktoś trochę więcej ciszy, niż zazwyczaj, oraz brak internetu, ktoś dużo komunikacji oraz nowe przyjaźnie. Ale najważniejsze, po co przyjeżdżają tu ludzie, — to spotkanie z Bogiem i sobą prawdziwym.

Dlaczego ludzie wyjeżdżają tak daleko, żeby zamieszkać przez tydzień nie w bardzo komfortowych i nienajlepszych warunkach sanitarnych? Co młodzi ludzie w wieku od 18 do 30 lat szukają na francuskich wzgórzach na wsi, gdzie nawet nie ma sklepu? Przecież to nie jest koncert rockowy, ani nawet spotkanie z papieżem…

W prostocie i w dobroci

Czym więc jest wspólnota Taizé? Założona w 1940 roku przez protestanta Rogera Schütza, który przeprowadził się do Francji ze Szwajcarii. Brat Roger chciał stworzyć wspólnotę, która żyłaby prostotą i dobrocią serca.

W tym czasie niedaleko wsi Taizé przechodziła linia demarkacyjna, która dzieliła Francję na dwie części. Brat Roger kupił mały domek i wraz ze swoją siostrą dawał tam schronisko dla uchodźców. Za 2 lata to schronisko zostało wykryte. A oni musieli uciekać do Genewy. Tam do brata Rogera dołączyli sympatycy i stworzyli pierwszą wspólnotę. Jeszcze za 2 lata bracia wrócili do Taizé. Stopniowo inni młodzi ludzie dołączali do wspólnoty.

Dzisiaj wspólnota Taizé liczy ponad 100 braci różnych narodowości. Wśród nich są protestanci i katolicy. Mieszkają i modlą się razem. Bracia pochodzą z 30 różnych krajów, w większości z Francji, Niemiec i Włoch. Z Ukrainy na razie nikogo nie ma.

Brat Roger był przeorem wspólnoty do swojej śmierci w 2005 roku, gdy podczas modlitwy zabiła go kobieta chora psychicznie. Teraz na czele wspólnoty Taizé jest brat Alois.

W samej miejscowości Taizé mieszka blisko 60 braci. Życie we wspólnocie polega na modlitwie i rozważaniach.

Wspólnota otwarta na młodzież, dzieci i dorosłych, którzy przyjeżdżają, aby pobyć i pomodlić się razem z braćmi, jednak priorytetem dla wspólnoty Taizé jest młodzież od 18 do 35 lat, temu właśnie ich tutaj jest najwięcej.

Najgorętsza pora wizytowania to lato. Co tydzień wspólnota Taizé przyjmuje od trzech do sześciu tysięcy osób.

W Tydzień Wielkanocny oraz Tydzień Wszystkich Świętych do Taizé przyjeżdża blisko tysiąca osób.

Od jesieni do wiosny tutaj panuje cisza, chociaż drzwi pozostają otwarte dla chętnych.

Тезе

Katolicy, prawosławni i protestanci, a także agnostycy i ateiści przybywają do Taizé. Wspólnota przyjmuje wszystkich, którzy są gotowi żyć zgodnie z regułami, uczestniczyć w modlitwach i spotkaniach oraz być otwartymi na dialog.

Modlitwa, cisza, komunikacja — tak można krótko określić życie we wspólnocie Taizé.

Modlitwa

Wspólna modlitwa jest głównym elementem życia w Taizé. Trzy razy dziennie dzwony wzywają wszystkich do kościoła na modlitwę, która trwa około godziny.

Bracia mówią, że modlitwa Taizé nie jest podobna do niczego. Nikt nie może wrócić do domu i powiedzieć, że «było tak samo jak w naszym kościele». Z drugiej strony, bracia podkreślają, że nie chcą tworzyć osobnego obrzędu. Jednak modlitwa Taizé znana jest w wielu chrześcijańskich wspólnotach. Pieśni Taizé — to krótkie kanony w różnych językach — są również wykonywane podczas liturgii katolickich. Ogólnie modlitwa Taizé jest strukturalnie podobna do naszej liturgii słowa: Czytanie, Psalm, Ewangelia, Modlitwa wiernych.

Тезе

Jednym z nieodłącznych elementów modlitwy jest «śpiew Taizé». I nawet ci, którzy nie mają specjalnych danych głosowych, mogą śpiewać małe powtarzalne kanony w różnych językach. Taki śpiew nadaje modlitwie charakter medytacyjny.

Podczas porannej modlitwy możesz przystąpić do Komunii. Co ciekawe, taką możliwość mają katolicy, prawosławni i protestanci, którzy wierzą w prawdziwą obecność Ciała i Krwi Chrystusa. Wszystkim innym młodzież rozdaje błogosławiony chleb — proskurkę.

Wieczorem po modlitwie jest możliwość spowiedzi i rozmowy z braćmi.

W piątek odbywa się Adoracja Krzyża. Pod koniec wieczornej modlitwy na środku kościoła kładzie się drewniany krzyż. Najpierw modlą się bracia, a po nich wszyscy obecni także mogą przez kilka minut pomodlić się, pochyliwszy czoło przed krzyżem. Adoracja trwa kilka godzin. Do krzyża są długie kolejki.

Bracia modlą się ze wszystkimi, tylko małe ogrodzenie z krzewów oddziela ich od ludzi. Nawet zabójstwo poprzedniego przeora wspólnoty nie zmusiło braci do ustanowienia jakichkolwiek barjerek, ani do objęcia ich ochroną.

W Taizé wszyscy modlą się, siedząc na podłodze lub klęcząc. W kościele nie ma ławek. Możesz użyć małych drewnianych ławeczek, które bracia robią w swoich warsztatach.

Cisza

Kilka tysięcy osób zebranych w jednym miejscu może stworzyć ciszę — zaskakujący fakt dla wszystkich, którzy są po raz pierwszy na modlitwie Taizé. Milczenie trwa do dziesięciu minut: jest okazją do osobistej modlitwy, medytacji nad Słowem Bożym.

We wspólnocie Taizé szczególne znaczenie ma cisza.

Oprócz kościoła, gdzie całodobowo jest możliwość pomodlić się w ciszy przed tabernakulum, na terytorium wspólnoty znajduje się «Park ciszy». Jest to miejsce, w którym można spacerować ścieżkami i schodami między drzewami lub zatrzymać się obok drewnianej kaplicy, lub zejść do źródła św. Stefana, usiąść na drewnianym moście i popluskać stopami w wodzie. Na pięknej polanie możesz się modlić, odpoczywać, myśleć, pisać, malować, położyć się, a nawet spać — ale wszystko powinno być cicho. To jest ściśle pilnowane przez wolontariuszy. A nawet głośne rozpakowywanie karimaty może wywołać ich uwagę w postaci groźnego: «Szzzzzzz!»

Тезе

Wspólnota znajduje się w małej i bardzo cichej wiosce Taizé. Dlatego można tu bez pośpiechu przechadzać się po ulicach wśród zaplecionych winoroślą i bluszczem kamiennych domów Burgundii i niesamowitych widoków. Można pójść do wiejskiego kościoła zbudowanego przez Brata Rogera, przy którym został pochowany. Na grobie brata Rogera zostawiano notatki z wdzięcznością i prośbą o wstawiennictwo.

Podczas tygodniowego pobytu w Taizé można wybrać żądany poziom spokoju. Komuś odpowiada park. Inni mają możliwość «zamilknąć» na ostatnie dwa dni tygodniowego pobytu w Taizé. I są tacy, którzy jadą do Taizé celowo po ciszę.

Pielgrzymi, którzy milczą przez cały tydzień, mieszkają w wiosce zwanej Ameugny, w małej kamienicy z wieżą. Na modlitwę idą do Taizé, ale resztę czasu spędzają osobno. Każdego dnia siostra lub brat czyta im biblijne wprowadzenia, a reszta dnia mija w ciszy. Nie rozmawiają ze sobą. Mogą jednak chodzić na duchowe rozmowy z siostrami, braćmi lub kapłanami.

Тезе

— Bardzo szukałam ciszy. Potrzebowałam tego, — mówi Roksolana Sawczyn, która spędziła tydzień w ciszy. — Moje życie jest pełne słów i to jest związane z pracą. Zazwyczaj lubię rozmawiać. Ale tego wszystkiego zrobiło się zbyt dużo. Nie mogłam już dłużej wchłaniać informacji. Dla mnie Taizé stało się kołem ratunkowym. W ciszy uświadomiłam sobie, że tutaj mogę spotkać się z Bogiem, z prawdziwą sobą, bez zakładania masek, bez cech, które chciałabym posiadać, ale prawdopodobnie ich nie mam. To jest prawdziwy moment na spotkanie ze sobą. Nie mogę powiedzieć, że fizyczna cisza natychmiast pomaga ciszy wewnątrz, ponieważ pierwsze cztery dni atakowały mnie różne rzeczy, ludzie z domu, moja praca, moje pomysły, nie mogłam wyłączyć wszystkich tych głosów. Ale później pojawiło się to niezwykłe uczucie, gdy uwalniasz się od zewnętrznych dźwięków i po prostu czujesz obecność Boga. Taizé pomogło mi poczuć bliskość Boga. Oczywiście odczuwamy Boga w domu, podczas Liturgii czy modlitwy. Ale w ciszy poczułam, że Bóg jest blisko. Dla wszystkich, którzy wybierają się do Taizé następnego razu, gorąco polecam ciszę. Dla mnie stało się to wyjątkowym doświadczeniem.

Komunikacja

Każdego poranka jeden z braci Taizé robi biblijne wprowadzenie. Następnie odbywają się spotkania w grupach i dyskusje. Uczestnicy w małych grupach dzielą się swoimi przemyśleniami na przedstawiony temat i uczą się słuchać siebie nawzajem.

 

Тезе

Po obiedzie odbywają się seminaria‑dyskusje na temat wiary, społeczeństwa, sztuki, kultury, poszukiwania pokoju na świecie. Na zaproszenie wspólnoty przyjeżdżają specjalni goście z całego świata. Kiedy tam byliśmy, przybył kardynał Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

W Taizé trzeba uczyć się tolerancji, akceptować innych bez potępienia. I nie zawsze jest to łatwe.

Na przykład protestanci są często zaskoczeni, że na terenie wspólnoty pozwolono palić.

Zdarza się, że pobożni chrześcijanie z trudnością akceptują to, że obok nich na modlitwie siedzą ludzie z piercingiem, dredami lub różowymi irokezami.

Nieswojo czuje się ksiądz katolicki, który znalazł się w jednej grupie biblijnej z anglikańską ordynowaną pastorką.

Ponadto ciągle musisz pokonywać bariery językowe, kulturowe i wyznaniowe.

Тезе

— Taizé mi przypomina wielki festiwal muzyczny, gdzie jest pełno ludzi i wszyscy są bardzo różni, — mówi Roman ze Lwowa. — Ale tutaj, w przeciwieństwie do festiwali, nie było alkoholu, bójek; wszystko jest bardzo spokojnie i miło. Podobały mi się wprowadzenia biblijne, podejmowały one aktualne dla mnie problemy: o wdzięczności i akceptacji problemów. Spodobały mi się dyskusje. Bardzo ważne jest, że tutaj jesteś akceptowany takim, jakim jesteś. W Taizé bracia zakonni ucieleśniają ekumenizm, w przeciwieństwie do tych, którzy tylko o tym mówią.

— Dla nas ekumenizm oznacza wielki szacunek dla Kościoła i człowieka. Będziesz mógł poznać innych, ale także odkryć swoje korzenie. W końcu, aby otworzyć się na innych, trzeba być zakorzenionym w swoich tradycjach — zaleca ukraińskiej młodzieży brat Benois, który jest odpowiedzialny za stosunki z Ukrainą. — Nie chcemy tworzyć nowego Kościoła, ani nowego ruchu. Każdego tygodnia mówimy ludziom: zapomnijcie o Taizé i wracajcie do swojego kościoła.

Życie w Taizé

Obóz Taizé podzielony jest na sektory. Lokale mieszkalne — baraki; pracownie — domy i namioty na spotkania, kuchnia i wolna przestrzeń na jedzenie, kawiarnia «Oyak» — jedyne miejsce, w którym można napić się wina i głośno się śmiać wieczorem; repozytorium cennych rzeczy oraz punkt medyczny.

Dużo wolnej przestrzeni i czystego powietrza. Tych rzeczy w Taizé zdecydowanie nie zabraknie.

W samym centrum stoi najważniejsze miejsce — Kościół Pojednania, w którym trzy razy dziennie odbywają się modlitwy. Świątynia składa się z różnych pomieszczeń połączonych w jedną dużą salę. Na początku był to zwykły kamienny kościół, ale kiedy zaczęło przybywać wielu młodych ludzi do Taizé i wszyscy nie zmieszczali się wewnątrz, bracia zdemontowali mur i zaczęli dobudowywać pomieszczenia.

Przy wejściu do obozu znajduje się dzwonnica, która zawiadamia o początku modlitwy.

Pielgrzymi żyją w małych domach, drewnianych i kamiennych na 6‑8 osób. Pokoje są podzielone na pokoje dla mężczyzn i kobiet. Możesz także mieszkać w namiotach, własnych lub lokalnych.

Тезе

Pary małżeńskie mieszkają oddzielnie w miasteczku namiotowym.

Maria i Mykola Porijowie postanowili spędzić miesiąc miodowy w Taizé. Mówią, że wakacje udały się, nawet nie przestraszyły jaszczurki, które biegały po namiocie.

— Tyle emocji, tyle spotkań, tyle doświadczeń! Chcę znowu tu wrócić. Ale prosto do Taizé. Nie potrzebny jest Paryż. Samego Taizé wystarczy — powiedziała Maria.

— Znalazłem się w zupełnie innym środowisku i całkowicie się odłączyłem, nawet zapominałem codziennie pisać do domu sms‑y — mówi jej mąż Mykoła.

W Taizé wszystko wykonują wolontariusze. Młodzi ochotnicy witają grupy, gotują i rozdają obiady, zmywają naczynia i sprzątają toalety.

Nie ma tu obowiązkowych dyżurów. Aby zostać wolontariuszem, musisz się najpierw zgłosić. Chociaż im dalej, tym więcej chętnych, więc wcale nie zawsze dla wszystkich jest praca.

Jednocześnie we wspólnocie pracuje około 200 wolontariuszy. To młodzi ludzie, którzy przybyli na tydzień do Taizé i ci, którzy przyjechali tu na dłuższy czas, aby pracować jako wolontariusze; lub ci, którzy żyjąc we wspólnocie przez tydzień, postanowili zostać jeszcze na jeden.

 

Olga Zadybczuk z Równego przyjechała do Taizé na miesiąc, aby zostać wolontariuszem. Jak powiedziała dziewczyna, bardzo jej się tu spodobało w zeszłym roku, więc postanowiła, że następnego razu przyjedzie, by pomóc.

— Taizé to miejsce, do którego chce się wrócić. Wolontariusze mieszkają oddzielnie od wszystkich. Bierzemy udział w programie ogólnym, w modlitwach i spotkaniach, ale codziennie pracujemy dodatkowo przez dwie godziny. Co tydzień siostry określają pracę dla nas i rozdają ją małym grupom. Pracuje się bardzo wesoło. Wszyscy śpiewają, żartują. Każdy dyżur ma swoje specjalne piosenki i swoją nazwę kodową. Najbardziej lubię «Kadol» — jeździć samochodem po całym terytorium i truć szczury — opowiedziała dziewczyna.

Obsługa w Taizé jest europejska, a wolontariusze robią wszystko z uśmiechem. Na przykład przy rozdawaniu żywności zawsze życzą smacznego w swoim języku.

— Kiedy rozdawaliśmy obiady, Mariczka wszystkim mówiła po ukraińsku: «rośnij duży», «jedz dużo» i «ćwicz mięśnie», a gdy pytano o dokładkę, nie rozumiała, ale i tak wszystkim dokładała, dlatego najszybciej skończyły się nam ziemniaki, — wspomina Roman Sawruk z Gródka obwodu Lwowskiego.

Jedzenie w Taizé smakuje nie wszystkim. Czasami jest smaczne, a czasami nieudanie ugotowane, no bo gotują nie zawodowcy, ale wolontariusze.

— Nie jem takiego jedzenia. A ziemniaki z proszku w ogóle mnie zszokowały. Ciągle byłam głodna, martwiłam się o siebie, ale przeżyłam — mówi Galina Łapko ze Żmerynki.

Ale umierających z głodu ratuje tania kawiarnia «Oyak». Tutaj możesz kupić wodę, słodycze, pizzę, kanapki. Nawet w skali ukraińskiej ceny są niskie: lody — 5 centów; herbata — 20 centów, a ze swoją filiżanką — 10 centów; kawa, cappuccino — 40 centów, a ze swoją filiżanką — 30 centów. Dla porównania: karta na pół godziny Internetu kosztuje 2 euro.

Тезе

Jak dostać się do Taizé

Możesz polecieć do Paryża, Lyonu lub Genewy, a następnie pociągiem lub autobusem. To oszczędza czas. Jeśli Twoim celem jest tylko Taizé — samolotem będzie dla ciebie najwygodniej. A jeśli chciałbyś zobaczyć po drodze inne miasta Europy, jedź autobusem.

Autobus pokona około dwóch tysięcy kilometrów w jednym kierunku. Jedzie się przez Polskę lub Węgry, Austrię, Włochy i Francję. Po drodze można zobaczyć wiele ciekawych rzeczy.

Jeśli przyjedziesz własnym samochodem, w Taizé jest parking.

Oczywiście dla przeciętnej ukraińskiej kieszeni droga do Taizé nie będzie tania. Ale w Taizé nie potrzebujesz dużo pieniędzy. Wpłata za tygodniowy pobyt w Taizé wynosi średnio 35 EUR dla młodych ludzi w wieku poniżej 29 lat i od 56 EUR do 84 EUR dla osób powyżej 30 lat. Cena zawiera pobyt i wyżywienie (cztery posiłki).

Zasmakować Taizé można również i podczas europejskich spotkań młodych, organizowanych co roku w innym mieście Europy, ale w pełni odczuć smak da się tylko we wspólnocie Taizé w Burgundii.

— Nie wiedziałam, czego oczekiwać od pobytu w Taizé. I dostałam wyjątkowo wolną i przyjemną równowagę we wszystkim: komunikacji, potrzebnej samotności i wypoczynku, — dzieli się doświadczaniem Maria z Użhorodu.

Taizé i Kościół katolicki:

Na początku istnienia wspólnoty Taizé katolicy nie mogli uczestniczyć w jej modlitwie.
Brat Roger chciał zostać katolikiem, ale pozostał protestantem.
W 1986 roku Taizé odwiedził Papież Jan Paweł II.
Europejskie spotkania młodych Taizé odbywały się cztery razy w Rzymie. Trzy razy młodych ludzi witał Papież Jan Paweł II, a raz — Benedykt XVI.
Watykan pozwolił braciom Taizé niekatolikom na spożywanie Eucharystii.

Regulamin Taizé:

Poranna modlitwa
Śniadanie
Spotkania
Popołudniowa modlitwa
Obiad
Spotkania lub praca
Podwieczorek — zimna herbata i ciasteczka
Seminaria, dyskusje
Kolacja
Wieczorna modlitwa.

 

Інші статті за темами

СЮЖЕТ

ПЕРСОНА

МІСЦЕ

Taizé

Zauważyłeś błąd? Zaznacz fragment tekstu i naciśnij Ctrl+Enter.

ПІДТРИМАЙТЕ CREDO
Шановні читачі, CREDO — некомерційна структура, що живе на пожертви добродіїв. Ми з вдячністю приймемо Вашу допомогу. Ваші гроші йдуть на оплату сервера, роботу веб-майстра та гонорари фахівців. Переказ через ПриватБанк: Пожертвування можна переказати за такими банківськими реквізитами:

5168 7427 0591 5506

Благодійний внесок ПРИЗНАЧЕННЯ ПЛАТЕЖУ: Добровільна пожертва на здійснення діяльності часопису CREDO.

Інші способи підтримати CREDO: (Натиснути на цей напис)

Щиро дякуємо читачам за жертовність усім, хто нас підтримує!
Напишіть новину на CREDO
Якщо ви маєте що розказати, але початківець у журналістиці, і хочете, щоб про цікаву подію, очевидцем якої ви стали, дізналося якнайбільше людей, можете спробувати свої сили у написанні новин та створенні фоторепортажів на CREDO.
Підпишіться на розсилку
Кожного дня ми надсилатимемо вам листи з найважливішими та найцікавішими новинами

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: