Dokumenty

Bracia i Siostry, kochajmy Matkę Kościół. List pasterski na święto Świętej Rodziny

Ви також можете прочитати цю статтю українською мовою

30 grudnia 2023, 17:31 272

 

List pasterski
Konferencji biskupów Kościoła Rzymsko Katolickiego
z okazji święta Świętej Rodziny

Kochane rodziny, mamy i tatowie, babcie i dziadkowie, wdowy i wdowcy, synowie i córki, bracia i siostry, każdy z Was ma swoją tożsamość dzięki temu, że macie swoją rodzinę. Pozdrawiamy Was jak najserdeczniej w święto Świętej Rodziny z Nazaretu. To jest nasze święto, ponieważ ta Rodzina jest u początku tej wielkiej Rodziny i Wspólnoty, którą nazywamy Kościołem, i do której wszyscy należymy. Pragniemy dzisiaj zwrócić Waszą uwagę i Wasze serca właśnie na Kościół – naszą Matkę.

W pierwszym czytaniu usłyszeliśmy słowo Boże o niezmiennych zasadach, jakimi mamy się kierować w naszych relacjach z rodzicami: zawsze i w każdej sytuacji mamy okazywać im szacunek. Wiemy, że nie jest to takie proste, gdyż niejednokrotnie w naszych rodzinach ranimy się wzajemnie. Historia biblijna przynosi nam nadzieję, bo znajdujemy w niej niejeden przykład, kiedy martwy syn czy córka zostali przywróceni do życia swojej matce czy ojcu. Bóg uczynił to np. przez proroka Eliasza, który wskrzesił martwego syna biednej wdowy z Sarepty. W Ewangelii Pan Jezus czyni to parokrotnie. Wiemy, że nie jest to tylko przeszłość. Ileż dzieci, które wydawały się martwe duchowo, zostało przywróconych do życia w wierze i odnowionych przez Matkę Kościół. Ileż dzieci nie zmarnowało swojego życia, ponieważ było wychowywanych przez Kościół. Iluż rodziców otrzymało pociechę po śmierci swoich synów i córek dzięki wierze w życie wieczne i obietnicy spotkania po śmierci. To wszystko dzięki Kościołowi – naszej Matce.

Także my wszyscy, dzięki temu, że jesteśmy w Kościele, mamy dostęp do wielu łask, które otrzymujemy przez sakramenty święte oraz przez bratnią miłość i świadectwo wiary. Nawet wówczas gdy grzech i egoizm doprowadzają do upadku i głębokich podziało w rodzinie to Matka Kościół pokazuje nam, że nasze życie jest historią zbawienia, i że każdy z nas ma szansę przejść od pretensji i często ukrytych osądów rodziców – do zrozumienia ich, pojednania, szacunku i miłości. I jakże to wspaniałe mieć pełne wolności, szacunku i miłości relacje z rodzicami. Jakże to cudowne dla rodziców mieć dzieci, które szanują, rozumieją, kochają! Jest to możliwe, ponieważ mamy Kościół!

Drodzy bracia i siostry, żyjemy w społeczeństwie, które bardzo mocno kształtowane jest przez media. Podobnie jak w czasach komunizmu, dziś jest też wielu takich, którzy mają na celu zniszczenie naszej wiary poprzez atak na Kościół. Stąd też bardzo ważna jest rola i misja mediów katolickich i stron w Internecie, które mają ukazywać prawdę i piękno naszej wiary oraz uczyć szacunku do Kościoła. To jest również odpowiedzialność każdego z nas za to, jak wypowiadamy się na temat Kościoła. Bardzo ważne jest, by to, co mówimy wypływało z naszej miłości i szacunku do Kościoła i jego pasterzy. Pamiętajcie, że Kościół jest naszą Matką, i że przykazania dotyczące rodziców odnoszą się także do Kościoła.

Czasami słyszymy o różnych złych zjawiskach, które dzieją się w Kościele, słyszymy nawet, że gdzieś są podważane prawdy wiary. Chcemy podkreślić, że każdy z nas i każda wspólnota ponosi odpowiedzialność przed Bogiem za wierność temu, co Bóg nam objawił. Pan Jezus powiedział, że „ani jedna jota, ani jedna kreska nie może być zmieniona w Prawie”, bo Boże Prawo dotyczy pełni życia i szczęścia każdego człowieka. Chrystus objawił to Prawo i dzięki Kościołowi czyni możliwym życie według tego Prawa tak, aby człowiek był szczęśliwy i miał pełnię życia po śmierci. Straszliwa wojna, którą przeżywamy, jest konsekwencją łamania Bożych praw. Chcemy być wierni temu, co przyniósł nam Zbawiciel. Nie trzeba patrzeć na innych, ale być wiernym Bożemu Objawieniu w swoim osobistym życiu. Każdy ponosi odpowiedzialność za swoje czyny i wybory.

Nasi przodkowie rozumieli bardzo dobrze, jak ważny jest Kościół i to Boże życie, które on przekazuje. Czasami podróżowali setki kilometrów lub szli piechotą wiele godzin, aby otrzymać przebaczenie i mieć dostęp do życia Bożego. Wielu z nich brało odpowiedzialność za Kościół. Troszczyli się o innych, przekazywali wiarę i prawdę o chrześcijańskim życiu w małżeństwie i rodzinie. Żyli w bardzo trudnych czasach, kiedy można było myśleć, iż wiara i Kościół nie mają przyszłości. Dzisiaj również mamy trudny czas i pojawia się pokusa, aby myśleć, że Ewangelia i nauka Kościoła nie jest odpowiednia dla tego, co teraz przeżywamy. W tym kontekście warto przywołać słowa świętej pamięci biskupa Jana Purwińskiego, wypowiedziane podczas poświęcenia kamienia węgielnego w jednej ze świątyń. Biskup Jan obchodził wówczas czterdziestą rocznicę święceń kapłańskich i wspominał czas, kiedy miał je przyjmować. Był wówczas tylko jeden biskup w podeszłym wieku, który mógł go wyświęcić i był plan pięcioletni partii komunistycznej, który przewidywał, że za pięć lat zniknie ostatni wierzący. Wydawało się, że Kościół nie ma przyszłości. Wielu mówiło: „co ty robisz, to nie ma sensu”. Biskup Jan podsumował: „a ileż ja już poświęciłem tych kamieni węgielnych pod budowę nowych kościołów?!”. Bracia i siostry, Kościół to dzieło Boga, w nim żyje Chrystus zmartwychwstały, moce piekielne go nie przemogą! W Ewangelii otrzymaliśmy wspaniałą postać starca Symeona. On dobrze poznał cierpienie i niesprawiedliwość, żył w kraju pod okupacją wrogich Rzymian, widział korupcję elit religijnych i powierzchowność wiary u wielu swoich rodaków, a jednak miał pokój i nadzieję w sercu. Jak to możliwe? Posłuchajmy jeszcze raz jego słów: „Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie (…), światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego Izraela”. Symeon widzi tylko maleńkie Dzieciątko wraz z Rodzicami. Widzi to, co najważniejsze, to na czym opiera się istnienie wszechświata i życie każdego człowieka. Widzi Boga Mesjasza. Bóg jest z nami – Emmanuel. Symeon nie jest naiwny, rozumie, że ta maleńka święta Rodzina doświadczy ataku i sprzeciwu. Ale jest pełen pokoju, bo Mesjasz Zbawiciel jest tutaj obecny. Był obecny w tej maleńkiej świętej Rodzinie i jest obecny w tej wielkiej Rodzinie – Kościele Świętym. Czasami może się wydawać, że ten Kościół jest maleńki i bez znaczenia, ale w rzeczywistości to Kościół jest jedyną nadzieją dla ludzkości, bo w nim jest sam Bóg. Kościół jako znak sprzeciwu, Kościół prześladowany – tak było od samego początku i tak jest także dzisiaj.

Bracia i siostry, każdy z nas jest powołany, aby brać odpowiedzialność za życie Kościoła. Pierwszy wymiar tej odpowiedzialności wyraża się w miłości i szacunku. To prawda, że każdy z nas ma swoje słabości i grzechy i w ten sposób ranimy Kościół, osłabiamy jego misję, ale Kościół w swej istocie jest święty, bo jest Ciałem Chrystusa Zmartwychwstałego. On był, jest i będzie, on jest naszą najlepszą Matką. I od każdego z nas zależy, na ile to macierzyństwo będzie widoczne.

Pamiętajcie, że jako Kościół mamy misję wobec biednych, nieszczęśliwych, zagubionych, porzuconych, samotnych i w różny sposób zniewolonych. Kto, jak nie Kościół, może pomóc poranionym przez wojnę ludziom, lecząc nie tylko psychikę i ciało, ale także głęboko poranioną duszę? Któż może dać głębokie pocieszenie, ukazać sens krzyża i wyjaśnić, dlaczego spotyka nas cierpienie? Tylko Duch Święty, który jest w Kościele może to uczynić. Kochajcie, bracia i siostry, Kościół – naszą Matkę, bo nie mamy niczego lepszego na tym świecie, szanujcie i módlcie się za pasterzy, za Ojca Świętego, szanujcie się wzajemnie. Przeżywamy w naszej Ojczyźnie bardzo trudny czas. Odczuwamy to wszyscy. Bóg dał nam ten wielki skarb, jakim jest Kościół, nasze wspólnoty, nasze parafie. Jakże to wielka łaska!

Za chwilę będzie odnowienie przyrzeczeń małżeńskich, które stanowią fundament dla każdego Kościoła Domowego, jakim jest rodzina. Bóg ma moc odnowić Waszą miłość, wierność i szacunek, ale z Waszej strony jest konieczna wiara i szczere pragnienie życia zgodnie z tym, co ślubowaliście i co teraz odnowicie niezależnie od tego, czy jesteście tutaj razem, czy któregoś z Was brakuje.

Na nadchodzący rok, w którym patronuje nam w szczególny sposób święty Michał Archanioł, życzymy Wam korzystania z tego życia Bożego, które jest w Kościele i odwagi, by brać odpowiedzialność za misję Kościoła tam, gdzie każdy z Was się znajduje. Niech Bóg Was błogosławi, umacnia i napełnia swoją Miłością.

 

Błogosławią z serca pasterze Kościoła Rrzymsko-Katolickiego w Ukrainie

 

List do odczytania w niedzielę świętej Rodziny 31.12.23 w całości lub we fragmentach według rozeznania proboszcza parafii.

 

Odnowienie
przyrzeczeń małżeńskich

Kapłan: Drodzy Małżonkowie podejdźcie teraz blisko do siebie. Niech również podejdą do Was Wasze Dzieci. Niech podejdą również Ci małżonkowie których współmałżonek nie jest obecny.

Kapłan: Teraz drodzy Małżonkowie, tak jak podczas zawarcia Sakramentu Małżeństwa, na znak, że coraz doskonałej chcecie wypełniać swoje święte zobowiązania, podajcie sobie prawe dłonie. Na Waszych złączonych dłoniach, niech położą dłonie Wasze Dzieci, które są Darem Boga i owocem Waszej wiernej miłości.

Patrząc wzajemnie na siebie lub myśląc o nieobecnym współmałżonku odpowiadajcie w obecności Boga, na pytania, które Wam zadam w imieniu Kościoła.

Kapłan: Czy chcecie coraz doskonałej miłować się wzajemnie, biorąc za wzór Świętą Rodzinę z Nazaretu, w której objawiła się najpełniej obecność i posłuszeństwo Chrystusa, pokora i ufność Maryi oraz wiara i sprawiedliwość św. Józefa.

Małżonkowie: Chcemy.

Kapłan: Czy chcecie okazując zaufanie Bogu, który Was umiłował, otwierać się wielkodusznie na Dar nowego życia, którym Was Bóg obdarzy oraz okazywać sobie coraz głębszy szacunek i żyć w doskonałej wierności małżeńskiej?

Małżonkowie: Chcemy.

Kapłan: Czy chcecie wspierać się wzajemnie w codziennym niesieniu Chrystusowego krzyża, w troskach i radościach, w zdrowiu i chorobie, służąc sobie z serca, modląc się razem i za siebie, aż do końca Waszego życia?

Małżonkowie: Chcemy.

Kapłan: Bóg Wszechmogący, od którego pochodzą nasze dobre pragnienia, niech umocni Waszą wolę i wspiera Was łaską, abyście wiernie wypełniali święte ślubowania Sakramentu Małżeństwa, dzisiaj ponowione, wielkodusznie otwierali się na dar życia, którym Was Bóg obdarzy i z radością weszli do życia wiecznego.

Małżonkowie: Amen.

 

 

Інші статті за темами

ПЕРСОНА

МІСЦЕ

Zauważyłeś błąd? Zaznacz fragment tekstu i naciśnij Ctrl+Enter.

ПІДТРИМАЙТЕ CREDO
Шановні читачі, CREDO — некомерційна структура, що живе на пожертви добродіїв. Ми з вдячністю приймемо Вашу допомогу. Ваші гроші йдуть на оплату сервера, роботу веб-майстра та гонорари фахівців. Переказ через ПриватБанк: Пожертвування можна переказати за такими банківськими реквізитами:

5168 7427 0591 5506

Благодійний внесок ПРИЗНАЧЕННЯ ПЛАТЕЖУ: Добровільна пожертва на здійснення діяльності часопису CREDO.

Інші способи підтримати CREDO: (Натиснути на цей напис)

Щиро дякуємо читачам за жертовність усім, хто нас підтримує!
Напишіть новину на CREDO
Якщо ви маєте що розказати, але початківець у журналістиці, і хочете, щоб про цікаву подію, очевидцем якої ви стали, дізналося якнайбільше людей, можете спробувати свої сили у написанні новин та створенні фоторепортажів на CREDO.
Підпишіться на розсилку
Кожного дня ми надсилатимемо вам листи з найважливішими та найцікавішими новинами

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: