Ukraińcy to ludzie, których nie trzeba uczyć, co robić w sytuacji kryzysowej. Lwów pomaga uchodźcom
Po Majdanie Ukraińcom nie trzeba mówić, co robić w sytuacji kryzysowej. Z początkiem wojny wszyscy po prostu wstali i poszli robić to, co mogli: pomagać tam, gdzie są; brać odpowiedzialność za potrzebujących. Na takiej zasadzie ludzie pracują od kilkunastu dni w organizowanych przez archidiecezję lwowską ośrodkach dla uchodźców. Niewiele śpią, jedzą w biegu, nie wracają do domu – ich dom jest teraz wśród tych, którzy przyjeżdżają pociągiem z Charkowa, Kijowa, Mikołajowa i innych miast Ukrainy, które teraz dosłownie płoną, od rosyjskich bomb i...
